NAJSILNIEJSZY BODZIEC

Z impetem rozwijają się rozmaite grupy pod ogólną nazwą self-care i techniki służące tzw. self-therapy, nawet w stosunku do ciężko i przewlekle chorych, przebywają­cych w domu; ułatwiają one choremu i jego rodzinie wykonywanie rozmaitych czynności, których wykonanie poprzednio było możliwe tylko w szpitalu. Najsilniejszym bodźcem do demedykalizacji jest wzrost przekonania, że dobre zdrowie bierze się nie tylko z opieki medycznej, lecz także, w równym stopniu, z dobrego życia i dobrego społeczeństwa. Duży rozgłos zdoby­ły m.in. badania doktora Lestera Breslowa z Kalifornii i jego kolegów, z których wynika, że dobre zdrowie i długowieczność są w rów­nym stopniu związane z narzuconym sobie rygorem i trybem życia — uwzględniającym takie czynniki, jak wystarczający sen, regular­ne i odpowiednie posiłki, umiarkowany ruch, utrzymanie prawidłowej wagi, niepalende, pi­cie ograniczone (jeśli w ogóle) — jak z profes­jonalną opieką medyczną.

 

Witaj na moim serwisie! Blog to forma moich przemyśleń o medycynie. Dzielę się z Wami we wpisach doświadczeniem namytym w mojej pracy. Jeśli Ci się podoba mój serwis to zapraszam do zostania tutaj na dłużej i aktywnego brania udziału w dyskusji.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)