OPIEKA ZAMKNIĘTA

Model obecny jest coraz bardziej otwarty i za­czyna się mówić o szpitalu „bez ścian”. Wiąże i się to z kilkoma zjawiskami. Jedno z nich jest natury raczej prozaicznej: i ostry niedobor personelu pielęgniarskiego I i pomocniczego. W tej sytuacji dobry jest każdy, kogo mozna wykorzystać do opieki nad i chorym, każdy, kto chce pomóc. Wciąpa się  więc do szerokiej współpracy rodziny shospitalizowanych pacjentów albo rodziny wciagaią  się same i w coraz większym stopniu przejmują opiekę nad „swoim” chorym: myją go, ścielą łóżko, karmią, odgrzewają posiłki, przy­noszą jedzenie domowe, gotują, sprzątają i pomagają innym chorym. Niekiedy przejmu­ją niemal całą opiekę nad chorym, np. matka chorego dziecka może mieszkać przy nim w szpitalu. Zależy to raczej od warunków loka­lowych niż od innych czynników.

Witaj na moim serwisie! Blog to forma moich przemyśleń o medycynie. Dzielę się z Wami we wpisach doświadczeniem namytym w mojej pracy. Jeśli Ci się podoba mój serwis to zapraszam do zostania tutaj na dłużej i aktywnego brania udziału w dyskusji.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)