W KRAJACH UPRZEMYSŁOWIONYCH

Społeczeństwa krajów uprzemysłowionych (włączając w to lekarzy) zachowują się tak, jakby teraz było coraz więcej chorób i jakby jeszcze więcej gro­ziło nam w przyszłości. Tymczasem znaczna większość nas cieszy się wcale dobrym zdrowiem. W ekspansji jest nie choroba, ale rosnące oczekiwania i wymagania ludzi co do samopoczucia i innych wartości nazywanych zdrowiem. Jeśli uwzględnimy wszystkie zaburzenia manifestujące się objawami subiektywnymi, z którymi nie idzie się do lekarza po rozpoznanie i leczenie, ale które nie różnią się w sposób istotny od tych, z którymi się idzie, to prawie każdy w społeczeństwie może być traktowanyj jako w jakiś sposób chory. Taka globalna koncepcja choroby nasuwa kwestię granicy, do I której choroba jest rzeczywistością obiektywną, a poza którą staje się stanem subiektywnym czy konstruktem społecznym istniejącymi’głównie w głowach jego spostrzegaczy.

Witaj na moim serwisie! Blog to forma moich przemyśleń o medycynie. Dzielę się z Wami we wpisach doświadczeniem namytym w mojej pracy. Jeśli Ci się podoba mój serwis to zapraszam do zostania tutaj na dłużej i aktywnego brania udziału w dyskusji.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)